piotr amsterdamski

Piotr Amsterdamski Prószyński i Ska Warszawa 2004 Tzw. sprawa Sokala stała się pretekstem do jednej z najważniejszych debat intelektualnych końca lat dziewięćdziesiątych. Wojna naukowa, której była ważnym elementem, przetoczyła się przez łamy opiniotwórczych gazet i czasopism; poświęcono jej niezliczoną liczbę konferencji i dyskusji. Dzisiaj jej echa powoli milkną i żałować należy, że polski czytelnik dostaje do rąk Modne bzdury dopiero teraz. A wszystko zaczęło się w 1996 roku od niewinnego pozornie żartu nieznanego podówczas nikomu fizyka z New York University, Alana Sokala1. Oto jak wspomina on to wydarzenie: „W celu sprawdzenia dominujących standardów intelektualnych zdecydowałem się na wykonanie prostego (choć przyznaję, w niezbyt wysokim stopniu kontrolowanego) doświadczenia: sprawdzenia, czy wiodący amerykański periodyk poświęcony badaniom kulturowym [...] opublikuje tekst pełen nonsensów, jeśli (a) będą one dobrze brzmiały i (b) będą zgodne z zapatrywaniami ideologicznymi wydawców?