moim zdaniem

Moim zdaniem, na seksistowski charakter tego równania wskazuje nie tyle jego znaczenie dla budowy broni jądrowej, ale raczej uprzywilejowanie tego, co najszybsze... " Nic dodać, nic ująć! Modne bzdury to nie tylko zlepek prześmiesznych w swojej absurdalności cytatów: drugą warstwą książki jest polemika z tą częścią kultury pomo, która za cel swojego gwałtownego ataku obrała współczesną naukę. Książka Sokala i Bricmonta to wołanie o racjonalność, walka o to, by humanistyka i nauki społeczne nie stały się karykaturą samych siebie. Ale autorzy nie poprzestają na czczym apelu o rozsądek, umiar i rzetelność intelektualną. Choć sami temu gwałtownie zaprzeczają, ich książka jest diagnozą kondycji pewnej formacji intelektualnej. Formacja ta stoi w opozycji do twierdzenia, że metoda naukowa jest najlepszym dostępnym nam sposobem uzyskania wiedzy o świecie, uważając je za przebrzmiały przesąd oświeceniowy i twierdząc, że każdy rodzaj poznania może być równouprawniony.